
Mostar i most, którego nie da się ominąć
jeden dzień, w którym wszystko kręci się wokół rzeki
Mostar to miasto jednego punktu - i to jest zaleta, nie wada. Stari Most ustawia rytm całego dnia, a wszystko inne dzieje się wzdłuż Neretwy.
Najpierw widzisz most z daleka, potem z dołu, potem z drugiej strony i wreszcie - jeśli zostaniesz dłużej - widzisz, jak ktoś z niego skacze.
Najlepszy plan
poranek po stronie zachodniej, dla pierwszych zdjęć
obiad nad rzeką, niekoniecznie w najbardziej widocznej restauracji
powrót na most o złotej godzinie
Mostar nie potrzebuje, żebyś go zobaczył. Mostar potrzebuje, żebyś przy nim usiadł.
Po zachodzie słońca tłum znika praktycznie w pół godziny. To moment, kiedy miasto wraca do siebie.
Podoba Ci się ten log?
Zostaw polubienie, żeby docenić autora i pomóc innym odkrywać wartościowe treści.
Zaloguj się, aby polubić log.
Komentarze
Zaloguj się, aby skomentować.
Bądź pierwszy — dodaj komentarz!