Dolomity autem, ale bez pośpiechu

Dolomity autem, ale bez pośpiechu

trasa, która działa nawet przy zmiennej pogodzie

Piotrek
Piotrek
@piotrek · 31 marca 2026
visibility22 favorite_border0

W Dolomitach można próbować zobaczyć wszystko albo przyjąć, że pogoda i tak przepisze plan. My wybraliśmy drugą opcję.

Jak ułożyć sensowny dzień

  • jeden dłuższy spacer rano

  • przejazd w porze największego słońca

  • zachód w miejscu, do którego nie trzeba już podchodzić godzinę

Droga przez przełęcze była sama w sobie atrakcją: zakręty, małe schroniska, rowerzyści i widoki, które wymuszają postoje.

Najładniejsze miejsca w Dolomitach bardzo często są tuż po tym, jak zrezygnujesz z gonienia kolejnego „must see”.

To dobry tekst dla tych, którzy chcą połączyć roadtrip z krótkim trekkingiem i nie wracać z wrażeniem, że cały wyjazd minął na parkingach.

Podoba Ci się ten log?
Zostaw polubienie, żeby docenić autora i pomóc innym odkrywać wartościowe treści.

Komentarze

Bądź pierwszy — dodaj komentarz!