
Dolomity autem, ale bez pośpiechu
trasa, która działa nawet przy zmiennej pogodzie
W Dolomitach można próbować zobaczyć wszystko albo przyjąć, że pogoda i tak przepisze plan. My wybraliśmy drugą opcję.
Jak ułożyć sensowny dzień
jeden dłuższy spacer rano
przejazd w porze największego słońca
zachód w miejscu, do którego nie trzeba już podchodzić godzinę
Droga przez przełęcze była sama w sobie atrakcją: zakręty, małe schroniska, rowerzyści i widoki, które wymuszają postoje.
Najładniejsze miejsca w Dolomitach bardzo często są tuż po tym, jak zrezygnujesz z gonienia kolejnego „must see”.
To dobry tekst dla tych, którzy chcą połączyć roadtrip z krótkim trekkingiem i nie wracać z wrażeniem, że cały wyjazd minął na parkingach.
Podoba Ci się ten log?
Zostaw polubienie, żeby docenić autora i pomóc innym odkrywać wartościowe treści.
Zaloguj się, aby polubić log.
Komentarze
Zaloguj się, aby skomentować.
Bądź pierwszy — dodaj komentarz!